Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

29 grudnia 2014

Havenless - delikatne bransoletki z koralików

Kilka prostych gąsieniczek. Na rękach wyglądają bardzo delikatnie. Ostatnio o nich zapomniałam, ale przeglądając zdjęcia mi się o nich przypomniało. Muszę ich poszukać. Wiem, ze zrobiłam ich w sumie więcej, ale nie mam nigdzie zdjęć zapisanych. Gotta check it. 




EDIT: Znalazłam pozostałe dzieła. Jedna zawiązywana, druga na zacisk.






To na tyle, mam nadzieję, że nie przytłoczyła was ta ilość zdjęć.
Która podoba się wam najbardziej? Macie swojego faworyta?

Do zobaczenia już niedługo :P

29 czerwca 2014

Cuteness overloaded - koralikowa bransoletka z kokardką

Najważniejsze, o czym muszę wam przypomnieć, to rozdanie! Do tej pory poprawnie zgłosiło się tylko 11 osób, dlatego prosimy o dokładne czytanie regulaminu. Całe wydarzenie, razem z nagrodami przez nas fundowanymi znajdziecie tutaj: Wakacyjne rozdanie Nevermind i Finq DIY

W poprzednim poście pokazywałam wam jak wykonać samemu koralikową kokardkę. Dziś z kolei, przedstawię wam jak komponuje się z szydełkową bransoletką. 



Zamocowana przy zapięciu wygląda uroczo i nadaje bransoletce delikatności.


Plus kolejne mulinowe wyczyny, które wypełniały mi czas podczas choroby.
Nie wiem co zrobić z tym paskudztwem poniżej. Brzydkie mam koraliki, każdy innej wielkości. Pytanie do was: lepiej ją rozłożyć na części pierwsze i zrobić coś innego, czy nadaje się to do użytku? Jest sztywna i ja chyba nie będę jej nosiła. Czekam na wasze opinie.


Ostatnio kusi mnie, by powrócić do rysowania. Spróbuję jutro albo pojutrze. Przede wszystkim jednak, muszę z powrotem nabrać kondycji. Całkiem ją straciłam siedząc prawie 2 tygodnie w domu. Czuję, że po jednym dniu (i to nawet nie męczącym! dom-szkoła-dom-plaża-dom) mam zakwasy. Żeby trochę się jeszcze rozruszać wyciągnę dzisiaj chłopaka na 40-sto minutowy spacer do Auchana i z powrotem. Chcę wydać moje bony do empika nim przestana być ważne i kupić w końcu soczewki.

Tym was chwilowo żegnam :D

22 czerwca 2014

Koralikowa kokardka

Szukałam na wielu stronach jednak na żadnej polskiej nie było tutorialu, ani nawet opisu jak wykonać kokardkę z koralików. W czynie społecznym przygotowałam taki dla was <3 

Wszystko, czego będziemy potrzebowali, to: igła, nitka lub żyłka, oraz koraliki (dowolna ilość oraz kolory).


25 kwietnia 2014

Papier znów w roli głównej


Nie przepadam za określaniem się jako eko, ale chyba taka jestem. Lubię długie, mozolne i nudne robótki. Dlatego też bardzo spodobało mi się robienie papierowych koralików. Jeden dzień roboty i miałam pełną bombonierkę <serio, nie miałam już w czym ich układać>.


Może i te bransoletki lekko trącą tandetą, są dziecinne i zbyt kolorowe, no, ale co mam poradzić, że robiło mi się je tak przyjemnie i szybko.






Przy okazji zabawy z papierem zrobiłam kolejne podejście do papierowe wikliny. Zrobiłam dwie obręcze, które miały być bransoletkami <a są tak duże, że moje rączki przez nie przelatują>, coś owalnego i kolejne coś, co w sumie też MIAŁO być niby bransoletką, ale jednak nią nie będzie.



Jezu, jak te moje zdjęcia już czasem wyglądają profesjonalnie, jestem zachwycona samą sobą.
Mam znów mnóstwo planów i pomysłów, a że niedługo majówka, potem matury, to mam nadzieję, że niektóre z moich zamiarów uda mi się zrealizować. I, że uda mi się zamówić ćwieki, a wtedy będę przenajszczęśliwszym misiem pod słońcem.
Tak więc, Tschuss!

10 kwietnia 2014

Desolation Song - beaded kumihimo one more time

Ogólnie to powiedziałam sobie, że wrzucę wszystkie bransoletki razem. Wyszło jak zwykle, trudno, jest kolejny post. Jedna z bransoletek jest prawie taka sama jak ta benzynowa. Różni się tylko zapięciem i tym że jest sztywniejsza niż moja. Bo tą mam zamiar podarować koleżance na urodziny.



 W brązowo-biało-czarnej udało mi się zrobić zapięcie takie jak w bransoletkach z muliny. Chce trochę zaoszczędzić na zapięciach, bo ostatnio kosztują więcej niż same koraliki.




5 kwietnia 2014

Kumihimo one more time

Kolejne bransoletki robione na dysku kumihimo. Zajęcie moich ostatnich dwóch tygodni. Jakoś robota się chwilowo mnie trzyma więc to wykorzystuję. W planach mam jeszcze wiele rzeczy.


Biało fioletowa i niby-miętowo czarna z koralikami. Są śliczne tylko potrzebuje jakichś rozsądnych zapięć.


Te niżej zrobione są z rożnych materiałów. Gruby czarno-biały splot to efekt utylizacji pasków do spodni, żółto-czerwona to mulina, ostatnia biało-czarna z elementami brązu zrobiona została z nitek <według wzoru miała utworzyć panterkę i albo ja jej nie widzę albo po drodze coś zepsułam. Początkowo miała być nawet z koralikami, ale zapadały się i wyglądało to strasznie bezkształtnie>


Plotąc je słuchałam dalej audiobooka i oglądałam American Horror Story. Boję się skończyć IV tom "Pana Lodowego Ogrodu" i boję się zakończenia. Dla mnie ta powieść mogłaby się nie kończyć.
A serial jak serial. Mimo oklepanych motywów nawiedzonego domu i domu wariatów da się oglądać.

Do zobaczenia w następnym poście :D

17 listopada 2013

Starfish, starfish

Krótko i na temat bo humanista ze mnie żaden: Zrobiłam <już dawno temu> gwiazdki z koralików. W 3D, szaleństwo. Czekały dość długo na posta przez brak dobrego światła <tiaa, każda wymówka dobra>. W każdym bądź razie są, mimo że krzywe, mimo że muszę kupić do nich bigle by były w końcu zaplanowanymi kolczykami.




No i jeszcze dwa hm... łapacze snów? Też domontuję bigle. Jako kółeczko bazowe wykorzystałam metalowe bransoletki, z takich co się nosi po pięćdziesiąt na ręce i wyglądają strasznie kiczowato. Robione raczej z nudy i po to by spróbować zrobić porządna siatkę jaka jest w łapaczach snów.



Jako bonus dodam że zrobiłam też bransoletkę koralikowo szydełkową w miłych kolorach tylko nie zdążyłam zrobić jej żadnego zdjęcia, zanim trafiła do solenizantki. Tak to jest jak robi się wszystko na ostatnią chwilę.

5 października 2013

Benzin

Tak jak wcześniej wspominałam poprzednie bransoletki kumihimo były tylko rozgrzewką do tej. Koraliki kojarzą mi się z rozlaną benzyną na ulicy. Ciemna tęcza w kałuży.





"Benzynowa" bransoletka jest dużo bardziej plastyczna niż te zrobione metodą koralikowo-szydełkową.
 I wydaje mi się że wymaga także mniejszej ilości koralików.




Ostatnio także zrobiłam kolejne dwie bransoletki na zasadzie gumka+ćwieki <tak jak tutaj>. Tym razem jednak ćwieki z kolorze starego złota, także zdobyczne z lumpowego paska.


6 lipca 2013

Facebookowy start i zaległy prezent

Z dumą obwieszczam że wystartowałam z facebookiem. Przede wszystkim dlatego że zauważyłam że lajki zbiera się szybciej niż obserwatorów. Działa pewnie na zasadzie "nie każdy facebookowicz ma bloggera, ale każdy blogger ma facebooka". Zresztą będąc szczerym większość z was pewnie częściej zagląda na fb niż bloggera. W każdym bądź razie i jest i zachęcam do lajkowania :D




A zostawiając fanpage'a na boku: w pudełeczku zmajstrowanym w tym poście, jako prezent znalazła si bransoletka w dwóch odcieniach niebieskiego. 


Sekwencja ma się następująco: 3A 1B 1A 3B 1A 1B. Tylko tutaj tego za bardzo nie widać. Liczę na waszą wyobraźnię.


 Drobnym nieprzewidzianym kłopotem  okazało się zapięcie. Niby ładne z serduszkiem, full bayer, ale zapina się ciężko. Bardzo ciężko. Karabińczyk otwiera się ledwo na szerokość oczka łańcuszka. Każde następne zapięcie będę sprawdzać pod tym kontem, zanim zdecyduję się na zakup.


Do następnego posta i oby chociaż wam pogoda dopisywała ;)

18 czerwca 2013

The wild cold deep black ocean's waves invites my hungry heart.


Kolejna bransoletka koralikowo szydełkowa tym razem dla cioci, która była oczarowana tą tutaj. W planach następne bo wciągnęło mnie szydełkowanie i nawlekanie koralików.


17 czerwca 2013

Kurs koralikowo-szydełkowy

Zostałam poproszona przez Pimeys o taki kurs. Więc powstał mimo że po dość długim czasie. 
Z góry muszę przeprosić was za jakość zdjęć bo mimo że próbowałam z całych sił wykrzesać jak najlepsze to i tak miałam problem z łapaniem ostrości.

A przechodząc do samego tutoriala: 


Potrzebne będą nam: 
kordonek lub nić
szydełko ok 1mm
dużo koralików <naprawdę dużo>


Nawlekamy nasz koraliki na kordonek. Każda nawleczona sekwencja to później jeden rządek dlatego warto do przyłożyć wagę by nie było w sekwencji błędu.


Do kursu wzięłam specjalnie duże i różnych kolorów koraliki. Na 15 cm bransoletkę polecam nawlec około 1 metra koralików.


Zaczynając warto znać podstawy szydełkowania.
Robimy pierwszą pętelkę.


A następnie 5-6 kolejnych <zależnie od tego ile koralików mamy w sekwencji>


Wyszydełkowany sznurek zamykamy w kółeczko.


Wbijamy szydełko w pierwsze oczko naszego kółka.


Nasuwamy koralik.


Chwytamy nitkę za koralikiem.


Przeciągamy przez obydwa oczka.


W ten sposób wykonujemy całą sekwencję i otrzymujemy pierwszy rządek.


Aby zrobić kolejny rząd wbijamy szydełko pod koralikiem.


Koralik przesuwamy za szydełko.


Nasuwamy kolejny koralik i nitkę ustawiamy tak aby szła nad koralikiem znajdującym się niżej.


Przeciągamy nitkę przez obydwie pętelki


I na tym w sumie opiera się całość robótki. 
Wbijamy szydełko pod koralikiem i przesuwamy go. Nasuwamy nowy koralik, nić układamy nad przesuniętym koralikiem. Nabieramy nitkę i przeciagamy


Najtrudniejsze są pierwsze rzędy, więc radzę się nie zniechęcać tylko brnąć dalej nawet jak nie wychodzi chociażby dla samego poćwiczenia.


Tu już po kolejnych rzędach. Widać że koraliki w ostatnio przerobionym rzędzie nie układają się tak jak te we wcześniejszych. Dlatego wykańczamy tak:


w zasadzie robimy to samo co wcześniej tylko bez nabierania koralików. Czyli Wbijamy igłę pod koralik, przesuwamy go i nabieramy nić.


Tu już arcyniewyraźne zdjęcie z wykończeniem.


I gotowa nasza robótka.

 Mam nadzieję ze tutorial chociażby trochę przybliżył wam metodę koralikowo szydełkową. W razie wątpliwości zachęcam do pytania.

Do następnego posta ;3

Popularne posty