Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kumihimo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kumihimo. Pokaż wszystkie posty

29 czerwca 2014

Cuteness overloaded - koralikowa bransoletka z kokardką

Najważniejsze, o czym muszę wam przypomnieć, to rozdanie! Do tej pory poprawnie zgłosiło się tylko 11 osób, dlatego prosimy o dokładne czytanie regulaminu. Całe wydarzenie, razem z nagrodami przez nas fundowanymi znajdziecie tutaj: Wakacyjne rozdanie Nevermind i Finq DIY

W poprzednim poście pokazywałam wam jak wykonać samemu koralikową kokardkę. Dziś z kolei, przedstawię wam jak komponuje się z szydełkową bransoletką. 



Zamocowana przy zapięciu wygląda uroczo i nadaje bransoletce delikatności.


Plus kolejne mulinowe wyczyny, które wypełniały mi czas podczas choroby.
Nie wiem co zrobić z tym paskudztwem poniżej. Brzydkie mam koraliki, każdy innej wielkości. Pytanie do was: lepiej ją rozłożyć na części pierwsze i zrobić coś innego, czy nadaje się to do użytku? Jest sztywna i ja chyba nie będę jej nosiła. Czekam na wasze opinie.


Ostatnio kusi mnie, by powrócić do rysowania. Spróbuję jutro albo pojutrze. Przede wszystkim jednak, muszę z powrotem nabrać kondycji. Całkiem ją straciłam siedząc prawie 2 tygodnie w domu. Czuję, że po jednym dniu (i to nawet nie męczącym! dom-szkoła-dom-plaża-dom) mam zakwasy. Żeby trochę się jeszcze rozruszać wyciągnę dzisiaj chłopaka na 40-sto minutowy spacer do Auchana i z powrotem. Chcę wydać moje bony do empika nim przestana być ważne i kupić w końcu soczewki.

Tym was chwilowo żegnam :D

5 kwietnia 2014

Kumihimo one more time

Kolejne bransoletki robione na dysku kumihimo. Zajęcie moich ostatnich dwóch tygodni. Jakoś robota się chwilowo mnie trzyma więc to wykorzystuję. W planach mam jeszcze wiele rzeczy.


Biało fioletowa i niby-miętowo czarna z koralikami. Są śliczne tylko potrzebuje jakichś rozsądnych zapięć.


Te niżej zrobione są z rożnych materiałów. Gruby czarno-biały splot to efekt utylizacji pasków do spodni, żółto-czerwona to mulina, ostatnia biało-czarna z elementami brązu zrobiona została z nitek <według wzoru miała utworzyć panterkę i albo ja jej nie widzę albo po drodze coś zepsułam. Początkowo miała być nawet z koralikami, ale zapadały się i wyglądało to strasznie bezkształtnie>


Plotąc je słuchałam dalej audiobooka i oglądałam American Horror Story. Boję się skończyć IV tom "Pana Lodowego Ogrodu" i boję się zakończenia. Dla mnie ta powieść mogłaby się nie kończyć.
A serial jak serial. Mimo oklepanych motywów nawiedzonego domu i domu wariatów da się oglądać.

Do zobaczenia w następnym poście :D

5 października 2013

Benzin

Tak jak wcześniej wspominałam poprzednie bransoletki kumihimo były tylko rozgrzewką do tej. Koraliki kojarzą mi się z rozlaną benzyną na ulicy. Ciemna tęcza w kałuży.





"Benzynowa" bransoletka jest dużo bardziej plastyczna niż te zrobione metodą koralikowo-szydełkową.
 I wydaje mi się że wymaga także mniejszej ilości koralików.




Ostatnio także zrobiłam kolejne dwie bransoletki na zasadzie gumka+ćwieki <tak jak tutaj>. Tym razem jednak ćwieki z kolorze starego złota, także zdobyczne z lumpowego paska.


28 września 2013

Szał kumihimo

Dokopałam się w internecie do pewnej techniki wykonywania bransoletek. Japońska, łatwa do nauczenia. You Tube pod hasłem "kumihimo" na start daje kilka filmików instruktażowych. Wspaniale wyglądają plecione ze sznurków: lnianych, woskowanych, wstążek, rzemyków. Niestety nic z tego nie posiadam i na razie musiałam zadowolić się muliną.


Zabrałam się z sploty okrągłe i płaskie. Takie czyste i malutkie potraktowałam jako trening przed czymś ambitniejszym.



Te czekają na ładne wykończenia. Mam nadzieję że nie będę zbyt długo leżeć.



Zaczęła się szkoła i nagle na nic nie mam czasu. Typowe pewnie zjawisko pośród bloggerów. 
Od wakacji pracuję nad czymś większym. Czymś co wymaga mnóstwa szablonów, wycinania i malowania. Chciałam wszystko zrobić na raz i wrzucić, nie rozbijając tego na kilka postów, ale chyba to mi się nie uda. Postaram się mocniej. 

Popularne posty