Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

22 czerwca 2014

Koralikowa kokardka

Szukałam na wielu stronach jednak na żadnej polskiej nie było tutorialu, ani nawet opisu jak wykonać kokardkę z koralików. W czynie społecznym przygotowałam taki dla was <3 

Wszystko, czego będziemy potrzebowali, to: igła, nitka lub żyłka, oraz koraliki (dowolna ilość oraz kolory).


14 czerwca 2014

Renowacja przypinek!

Macie gdzieś stare przypinki, którym czegoś brakuje? A może pękła agrafka? Albo się starły? To żaden problem, możesz samodzielnie zrobić własne. 
Jedyne co nam potrzebne to:
  • stare przypinki
  • nożyczki
  • wydrukowane wzory, które chcemy użyć
  • ołówek


Bierzemy pierwszą przypinkę i po prostu ją rozkładamy na części pierwsze. Wystarczy wsunąć coś ostrego w miejsce ich łączenia <pilniczek lub cyrkiel> i podważyć.


Potem brutalnie i bez litości zdzieramy papier i folię.


Następnie przykładamy górną część przypinki do wzorku, zaznaczamy ołówkiem jakiej będzie wielkości i wycinamy, zostawiając duży zapas <około pół centymetra, o ile nie więcej> i następnie staramy się wyśrodkować wzór na przypince. Wtedy zaczynamy zaginać brzegi papieru do środka.


Gdy to już zrobimy wciskamy część z agrafką i gotowe! Taką przypinkę warto zabezpieczyć czymś. Wydaje mi się, że szeroka taśma klejąca dałaby radę, jednak nie mam jej chwilowo w domu, przez co moje przypinki nie nadają się na deszczowe dni




A co jak złamała się agrafka? Wystarczy wymienić ją na nową, mocniejszą.



Prawdopodobnie niedługo na fanpage'u i na blogu pojawi się informacja o konkursie, dlatego serdecznie zapraszam was do lajkowania i obserwowania <3

27 kwietnia 2014

Papierowe koraliki - jak zrobić?

Sporo osób pod poprzednim postem pytało w jaki sposób zrobiłam papierowe koraliki. Postanowiłam szybko przygotować tutorial.


17 kwietnia 2014

Bransoletki z napisami part 2


Tak jak wspominałam w bransoletkach z muliny dla opornych nie był to jedyny sposób na bransoletki z muliny. Istnieje drugi dużo tańszy, szybszy i mniej dokładny. Wszystko co nam potrzebne to mulina, butelka (lub coś o podobnym kształcie, ważne by było giętkie i w miarę trwałe), klej i nożyczki.


Z butelki wycięłam najgładszy fragment i podzieliłam na równe części.



Mulinę ucinamy długości naszego paska/bazy plus ok. po 7 cm z każdej strony na zapięcie <zależnie od tego jaki sam napis będzie długi>. Te nitki będą koloru napisu i ich ilość zależy od wzoru. Drugiej muliny <tła> nie ucinamy.


Zaczynamy od ułożenia nitek płasko na pasku z butelki. Cały czas należy pilnować by nitki układały się równo i się nie krzyżowały. Ja dodatkowo na początku dodaję trochę kleju.


Następnie zaczynamy owijać je kolorem tła. W przeciwieństwie do poprzedniego tutorialu tu nie musimy niczego wiązać.


W miejscu, gdzie wzór pokazuje nam, że powinna zacząć się pierwsza literka odciągamy na bok nitkę i owijamy 2 razy na każdą kratkę we wzorze. W momencie, gdy nasza kratka się kończy, po prostu układamy nitki z powrotem i owijamy znów na nich.
Zakańczam je znów klejem, a nitkę wiodącą wciągam igłą pod spód.


I tym sposobem wyprodukowałam pięć takich bransoletek: Type O Negative, Korn, Nirvana, Arc(t)ic Monkeys <zjadłam po drodze T ;_; a cały czas myślałam o tym że jak się pomylę to będzie przypał ;_; >
ToN zostaje u mnie reszta rozejdzie się po znajomych.


Robi się je bardzo tanio i przede wszystkim szybko. Dużo szybciej niż te w poprzednim tutorialu, jednak dają dużo mniejsze możliwości jeśli chodzi o wzory.


28 stycznia 2014

Bransoletki z muliny dla opornych

Bransoletki z muliny. Jeśli o nie chodzi, to mam na ich punkcie kota. Zaczęło się to gdzieś w podstawówce, nosiłam je, aż się przecierały i je gubiłam. Wiem że się powtarzam, bo już je wszystkie pokazywałam w tym poście. Jednak wracam do tego, ponieważ Ciocia Samo Zuo poradziła mi, by zrobić tutorial o bransoletkach z napisami. W sumie to znam na to ze 3 sposoby, ale skupię się na tym tradycyjnym. Aby nie była to czarna magia, rozpiszę wszystko od podstaw, dlatego ten post to będzie tasiemiec.


Czuję że, dla nich i całego tego tutorialu mogłabym utworzyć osobnego bloga.


A tak nawiasem mówiąc to, wszystkie są na sprzedaż ^.^

25 stycznia 2014

Hot-dog mniam mniam mniam - obroża z fioletową wstążką i wisiorkiem

Uwielbiam taką pogodę. Gdy powietrze jest czyste i mroźne, niebo niebieskie, a słońce muska wszystko delikatnymi, ledwo ciepłymi promieniami. Warto czekać cały rok by zimą ujrzeć Ziemię w takim oczyszczonym stanie, niewinną i uśpioną. Na jakiś czas znikają zanieczyszczenia które wdychamy na co dzień i przykrywa szary świat śniegiem.

Przy okazji wczoeajszego spaceru odkryliśmy że na stadionie zrobili lodowisko. Przez resztę ferii nie będzie mnie w domu, a na praktyki wrócę cała poobijana <3


Jestem bardzo wdzięczna Maćkowi za ten wisiorek, jest cudny.

A z pozszywaniem wszystkiego męczyłam się trochę. Najpierw złamałam igłę w maszynie, potem przyszyłam strasznie krzywo, następnym razem było w miarę prosto ale nierównomiernie, aż w końcu mi się udało.



Kojarzy mi się z kocimi obróżkami


<kocham moja kamerkę w laptopie, jakoś jest tak słaba że wyglądam jakoś przyzwoicie>



15 grudnia 2013

Matowe paznokcie

Tak jak obiecałam tutorial na paznokcie. Bardzo miłe paznokcie. Przypadkiem gdzieś natrafiłam na ten sposób i podzielę się tym z wami.

Bardzo podobały mi się matowe i chropowate paznokcie, tylko lakiery za 20 zł to nie dla mnie. Jak zobaczyłam gdzieś że można zrobić to za pomocą MĄKI, to musiałam spróbować... i wyszło.


Wszystko co nam potrzebne to lakier i mąka <w moim przypadku to jeszcze zmywacz i pilniczek lewej ręki zbyt pewnej nie mam>


Malujemy paznokieć lakierem


Dopóki lakier nie zaschnie otaczamy palucha w mące.


Przyklepujemy ją, dociskamy do lakieru.


Otrzepujemy delikatnie z maki, ile się da i zostawiamy na jakiś czas by przeschło.


I kiedy lakier przeschnie kładziemy drugą warstwę. Nie może być za gruba bo nie wsiąknie w mąkę, tylko ją pokryje i wyrówna powierzchnię <a przecież nie o to nam chodzi>.


Mnie takie pazurki bardzo cieszą i zadawalają tym bardziej że nie zużywam wszystkich moich lakierów i kolejny w kolekcji mi się raczej nie przyda. A tym sposobem mogę mieć matowe paznokcie w dowolnym kolorze. Oczywiście jak wszystko mają swoje minusy:
-zrobienie ich zajmuje dość sporo czasu zwłaszcza jeśli ktoś nie ma bardzo dużej wprawy, tak jak ja
-nie są zbyt trwałe i bardzo szybko odpryskują
Jednak dla mnie efekt jest zadawalający i wart poświęcenia.


30 lipca 2013

To twoja ostatnia szansa

Po wielu walkach z aparatem w końcu mam porządne zdjęcia. I w końcu zabieram się za napisanie tego posta.
Postanowiłam sobie że na koncert pójdę w spódniczce. A jak spódniczka to trampki. Tyle że trampki są trefne, mają cieniutką podeszwę. I co by tu teraz zrobić... Może nowe grubsze wkładki? Tylko z czego? Filc? Szukam w domu. Nie ma. Trudno zobaczymy jak się polar sprawdzi.


Obrysowałam kontury starej wkładki, wycięłam i dopasowałam tę nową, papierową do buta. 


Odrysowane na polarze.


Wycięte i gotowe do sklejenia


I wylądowały pod kolumną na noc, by klej dobrze chwycił.

Przy okazji odświeżyłam je mocno wizualnie. Inne ćwieki, wyczyszczone, wyprane sznurówki.




Sprawdziły się bardzo dobrze. Wkładki wbrew moim obawom nie przesuwały ani nie zniszczyły się. Po koncercie trampki straciły trochę ćwieków gdy niechcący znalazłam się w środku pogo. Niechcący, bo sama nie wbijam. Boję się o okulary. 
I tak byłam zdziwiona że w ogóle pogo było. Widać nie tylko my przyszliśmy głównie na Jelonka. Ma wspaniałe podejście do publiczności.  I wspaniały cover "Daddy cool", z którym was zostawiam.

2 lipca 2013

Boxy, little boxy.

I witam znów z całkiem nowym pomysłem. Urodziny mamy, prezenty 100%Handmade. Znaczy prezentu właściwego jeszcze nie skończyłam, ale jest już pudełeczko. Zainspirował mnie obrazek


Duży obrazek, a w sumie tutorial. Dlatego nie fotografowałam każdego etapu mojego dzieła, tylko początek i efekt ostateczny. Użyłam fioletowej wstążki i papieru do pasteli, który ma fajną fakturę. Fiolet wstążek niestety musicie sobie wyobrazić, bo aparat mnie zawiódł.




17 czerwca 2013

Kurs koralikowo-szydełkowy

Zostałam poproszona przez Pimeys o taki kurs. Więc powstał mimo że po dość długim czasie. 
Z góry muszę przeprosić was za jakość zdjęć bo mimo że próbowałam z całych sił wykrzesać jak najlepsze to i tak miałam problem z łapaniem ostrości.

A przechodząc do samego tutoriala: 


Potrzebne będą nam: 
kordonek lub nić
szydełko ok 1mm
dużo koralików <naprawdę dużo>


Nawlekamy nasz koraliki na kordonek. Każda nawleczona sekwencja to później jeden rządek dlatego warto do przyłożyć wagę by nie było w sekwencji błędu.


Do kursu wzięłam specjalnie duże i różnych kolorów koraliki. Na 15 cm bransoletkę polecam nawlec około 1 metra koralików.


Zaczynając warto znać podstawy szydełkowania.
Robimy pierwszą pętelkę.


A następnie 5-6 kolejnych <zależnie od tego ile koralików mamy w sekwencji>


Wyszydełkowany sznurek zamykamy w kółeczko.


Wbijamy szydełko w pierwsze oczko naszego kółka.


Nasuwamy koralik.


Chwytamy nitkę za koralikiem.


Przeciągamy przez obydwa oczka.


W ten sposób wykonujemy całą sekwencję i otrzymujemy pierwszy rządek.


Aby zrobić kolejny rząd wbijamy szydełko pod koralikiem.


Koralik przesuwamy za szydełko.


Nasuwamy kolejny koralik i nitkę ustawiamy tak aby szła nad koralikiem znajdującym się niżej.


Przeciągamy nitkę przez obydwie pętelki


I na tym w sumie opiera się całość robótki. 
Wbijamy szydełko pod koralikiem i przesuwamy go. Nasuwamy nowy koralik, nić układamy nad przesuniętym koralikiem. Nabieramy nitkę i przeciagamy


Najtrudniejsze są pierwsze rzędy, więc radzę się nie zniechęcać tylko brnąć dalej nawet jak nie wychodzi chociażby dla samego poćwiczenia.


Tu już po kolejnych rzędach. Widać że koraliki w ostatnio przerobionym rzędzie nie układają się tak jak te we wcześniejszych. Dlatego wykańczamy tak:


w zasadzie robimy to samo co wcześniej tylko bez nabierania koralików. Czyli Wbijamy igłę pod koralik, przesuwamy go i nabieramy nić.


Tu już arcyniewyraźne zdjęcie z wykończeniem.


I gotowa nasza robótka.

 Mam nadzieję ze tutorial chociażby trochę przybliżył wam metodę koralikowo szydełkową. W razie wątpliwości zachęcam do pytania.

Do następnego posta ;3

Popularne posty