Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstążki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstążki. Pokaż wszystkie posty

3 lutego 2015

Obróżki z różyczkami

Ferie, ferie, ferie. Czas, kiedy się trzeba męczyć, pracować i ćwiczyć. Mam postanowienie, by chodzić jak najczęściej na pływalnię. Najlepiej codziennie, zobaczymy ile razy się uda. Nie chcę spędzić ferii przed komputerem i przed masą wstążek, ćwieków, gum, skór, igieł i szpilek, dlatego postaram się być aktywna.
Jak na razie mam wam do pokazania tylko 3 obróżki - reszta w swoim czasie. To, co je łączy, to ich wykonanie: wszystkie są z gumy, mają wstążkowe różyczki i ćwieki stożki. A dwie pierwsze są również do wzięcia. Zainteresowani niech piszą na fp: Finq DIY


Pierwsza została zrobiona na szerokiej gumie. Róża wykonana ze wstążki ma około 5 cm średnicy. Dość duża, ale jak dla mnie ma swój urok. Zapinana na guzik.




Ta obróżka jest z kolei przeciwieństwem poprzedniej. Cieniutka, z małą różyczką i jeszcze mniejszymi ćwiekami.



Ta pamięta jeszcze sierpień i jarmark. I to na jarmarku znalazła swojego właściciela. Dostępna jedynie na zamówienie.


Postanowiłam sobie, również, że postów na blogu oraz fanpage'u będzie więcej. W styczniu obietnicy tej dotrzymałam i widzę tego efekty :D
Trzymajcie kciuki, bym wytrwała w tym postanowieniu jak najdłużej ^-^

2 lipca 2013

Boxy, little boxy.

I witam znów z całkiem nowym pomysłem. Urodziny mamy, prezenty 100%Handmade. Znaczy prezentu właściwego jeszcze nie skończyłam, ale jest już pudełeczko. Zainspirował mnie obrazek


Duży obrazek, a w sumie tutorial. Dlatego nie fotografowałam każdego etapu mojego dzieła, tylko początek i efekt ostateczny. Użyłam fioletowej wstążki i papieru do pasteli, który ma fajną fakturę. Fiolet wstążek niestety musicie sobie wyobrazić, bo aparat mnie zawiódł.




18 kwietnia 2013

Okładki na zeszyty

Będąc pod wpływem, tego że w końcu objawiło nam się SŁOŃCE zrobiłam w końcu coś produktywnego. Nie do końca skończone, bo jeszcze mam pomysły na tylne okładki, a na jedną wręcz muszę bo zeszyt jest do dwóch przedmiotów <oszczędność yea>

 Wykorzystałam to co miałam, czyli: nogawki z poobcinanych spodni i kawałek lnu.

 Przymiarki

Zaklejanie brzegów <tak na szycie jestem zbyt leniwa, łatwiej było wziąć mocny klej>



No i gotowe!


 Oczywiście taka gładka okładka aż się prosi by coś na niej zaistniało.


 Tu akurat breloczek z muliny. Na żywo ma wyrazistsze kolory ale co ja chcę od aparatu komunijnego.


Na razie zrobiłam ich tylko trzy ale podejrzewam że niedługo zabiorę się za kolejne, bo robienie tego jest łatwe i przyjemne. 

<Drummers bang harder to nie do końca mój pomysł, więc nie bijcie>

Do następnego!


Popularne posty