8 czerwca 2014

Are you the rabbit? - wybielane spodenki z ćwiekami

Zrobiłam chyba dzisiaj wszystko, by nie pisać tego posta. Pozszywałam ciuchy, które czekały na to chyba od stycznia, czytałam Mistrza i Małgorzatę, posprzątałam u siebie w pokoju i spakowałam się na wyjazd. Jeszcze tylko muszę kupić sobie coś do jedzenia na drogę i soczewki. Jedziemy ze szkoły do Kłębowa na szkolenie na wychowawcę kolonijnego. To druga wycieczka o jakiej słyszę, że jest zorganizowana z naszej szkoły. Szaleństwo.

Musze też sobie przypomnieć chwyty na harmonijkę. Dobrze że dostałam tyle energii, czuję, że chce mi się robić. Mimo że ciągle męczy mnie kaszel i wypluwam płuca. Infekcja wyleczona, ale objawy mogą się trzymać 4-6 tygodni D: 

Nie będę dłużej przedłużać i zaprezentuję wam spodenki. Wybielone i oćwiekowane.





1 czerwca 2014

Lunar Caustic - opaska z ćwiekami - pastel goth

Wracam z nowym postem, po dość długiej nieobecności. Dużo się ostatnio działo, zaczynając od remontu w moim pokoju i kończąc na wczorajszym i przedwczorajszym koncercie. Mam nadzieję, że znacie to uczucie "słodkiego zmęczenia", które pojawia się dzień po dobrej imprezie. 
Niedawno dotarły też do mnie ćwieki <o czym mogliście się wcześniej dowiedzieć na fanpage'u> i do tej pory zrobiłam tylko opaskę. 


Jestem zbyt leniwa, by iść do sklepu i kupić sobie normalną, czarną opaskę więc przemalowałam starą pomarańczową.

 <Ciągi pozdrawiają>




Zdjęcie pt. jestem zbyt leniwa by założyć soczewki, a w okularach dzisiaj wyglądam... nie wyglądam. Focia w lustrze zawsze na propsie <3
Po odnowieniu mój pokój jest wspaniały. A najbardziej ze wszystkiego podoba mi się dywan i żyrandol. Mimo że nadal brakuje firanek, to jest dużo bardziej przytulny i jaśniejszy niż wcześniej. I lepiej mi się w nim śpi. Chociaż to może przez to, że jestem chora i kładę się spać godzinę szybciej.
>bądź chora
>bierz antybiotyki
>chodź do szkoły
>chodź na koncerty
>czuj się nie gorzej niż normalnie
Ciężko mnie położyć do łóżka, wolę iść do szkoły, niż później wszystko nadrabiać. I sama nie wiem, czy to jeszcze pracowitość, czy już lenistwo.

Do zobaczenia w następnym poście!

17 maja 2014

OUIJA - t-shirt

Jakoś nie mogłam się zebrać w sobie by dodać tego posta. Nie mam natchnienia do pisania ostatnio. I miałam zamówić ćwieki, jakieś dwa tygodnie temu. Leniwa jestem, ot co.


T-shirt kupiony za grosze w second handzie.


 Koszulka Ouija powstała jakiś czas temu. Bieżące relacje z tworzenia wrzucam często na snapchata, więc jeśli ktoś jest chętny to zapraszam: finqq.





To ostatnie zdjęcia robione na różowej ścianie. Kilka dni mieszkania na przedpokoju i mój pokój wygląda o niebo lepiej. Wciąż nie mogę się napatrzeć.

Do następnego posta!

4 maja 2014

Notebook covers - okładki na zeszyty

Potrzeba matkę wynalazków, prawda? Co zrobić, gdy zeszyt jest poklejony żółtą taśmą malarską, okładka odpada i sypie się przy każdym wyciągnięciu z plecaka?  <A tak między nami, to noszenie zeszytów i książek w kostce im nie służy>.
Kiedyś już tutaj pokazywałam okładki na zeszyty. Tym razem jednak ulepszyłam trochę krój, użyłam nitki i igły, a nie kleju <mimo, że tym klejonym nie mogę jeszcze niczego zarzucić pod względem trwałości>.


Te pierwsze trzy powstały tylko i wyłącznie dzięki temu, że z jakiś miesiąc temu nagle zachciało mi się haftować. I na szczęście znalazłam zastosowanie dla tych trzech wzorków <uwierzcie, mam cały kuferek niepotrzebnych haftów ;_; >


Te z kolei zostały najpierw wybielone, a następnie dodałam napisy nawiązujące do serialu American Horror Story. Jeśli chodzi o seriale, to zaczęliśmy ostatnio oglądać z chłopakiem The Walking Dead, ale jak dla mnie szału nie ma, dupy nie urywa.




Moja mała kolekcja zeszytów <3
Ktoś może chętny na taką? Albo może macie własne pomysły, które mogłabym dla was zrealizować? Piszcie śmiało w komentarzach.

Do następnego posta!

Popularne posty