Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby. Pokaż wszystkie posty

22 lipca 2014

Kamea z ptasią czaszką

Ile ja przesiedziałam nad tą koszulką. Najpierw z godzinka-dwie, nad opracowaniem wzoru, potem kolejne półtora przerysowywania w wymuszonej pozycji <kochane pleksi przydało się do czegoś innego niż wycinanie> i w końcu wypełnianie kolorem. Powstawanie jej mogliście w miarę bieżąco śledzić na fanpage'u ;D


Z czego przede wszystkim muszę się wyspowiadać, to to, że rysunek powstał ze sklejenia trzech grafik znalezionych w internecie, plus odrobiny inwencji własnej. Moja mała parafraza rysunku. Tu możecie znaleźć oryginalną: kameęróże z kluczami i kłódką, ptasią czaszkę.



Powiem szczerze, że było to moje pierwsze  poważne podejście do kolorowania i cieniowania. Kilka chwil minęło, nim załapałam porządnie, co i jak, co robić, a czego absolutnie nie.




Jestem całkowicie zadowolona z tego rysunku, mimo, że według pierwotnego zamierzenia cala koszulka miała być ozdobiona, a przynajmniej wzdłuż kołnierza i rękawów. Ciesze się, ze postanowiłam to wszystko pokolorować.


Uwielbiam małe elementy na plecach, na poprzedniej koszulce w tym miejscu wylądował mały nietoperz, tu zaś kłódeczka.



W sobotę razem z Ciocią Samo Zuo wybieram się na Jarmark Dominikański i będziemy tam stacjonować, raczej przez większość jarmarku. Szukajcie nas! :D

16 lipca 2013

Brudna galaktyka

Był sobie stary, brudny, różowy portfel. Młodszy już nie będzie, różowy na szczęście nie jest bo spotęgowałam jego brudność. W każdym bądź razie odratowałam go i być może powróci do łask i użytku.

Przypomnę jeszcze o facebooku ;)



 Tu już wyczyszczony i wypucowany



 Zaczynamy malowanie


Odrobina galaktyki w środku 



 Brudne paluchy "bo po co mi rękawiczki"







17 maja 2013

Świntuch

Pomysł bardzo spontaniczny. "Zrób mi koszulkę z tańczącą świnią.... na rurze... w kabaretkach". No to zrobiłam i Mateusz dostanie ją już (bądź dopiero) w poniedziałek. Trzymam kciuki by się podobało i to bardzo.

Po za tym dzisiaj pierdół się zrobiło, powciskało się przelotki w glany pewnej osóbki, powyciągało się ćwieki z kolejnego paska, zaczęło się kolejną bransoletkę, jedną się zrobiło... O tym wszystkim tu będzie więc więcej się nie rozpisuję, fotki i do następnego.









4 kwietnia 2013

Sugar Skull Make-up


Post będzie ciut tasiemiec, mimo że staram się pisać dość zwięźle i na temat. Sama nie lubię jak muszę molestować skrolla by ominąć coś co mnie nie interesuje. W każdym bądź razie tasiemiec bo i dużo roboty nad tym było. Efekt na szczęście mnie usatysfakcjonował, pomimo kilku załamań spowodowanych otrzymaniem koloru kompletnie odwrotnego niż zamierzony.

Obróbce poddana została zwykła katana. Na plecach po odrobinie planów powstało coś co w internecie znaleźć można pod nazwą sugar skull make-upu. Trochę ciekawsze od oklepanej czaszki no i w końcu coś co nie jest wymalowane przez szablon.

Zaczęłam od rozrysowania na kartce i zaznaczenia co jest szczególnie ważne by malować jako pierwsze a co jako ostatnie.


Następnym krokiem było przerysowanie  tego długopisem na katanę. Strasznym utrapieniem okazały się tutaj szwy biegnące przez całe plecy. Nie mogłam ładnie rozplanować rysów twarzy które w efekcie wyszły bardzo nierówne. Starałam się później przykryć to jakoś włosami ale nie chciałam z kolei przegiąć w drugą stronę.

Potem już tylko nakładłam kolejne kolory, a jeszcze później kontury. Zajmowało trochę czasu czekanie aż jedna warstwa wyschnie by móc położyć następną. 






Na koniec postanowiłam dodać jeszcze "trochę" ćwieków. I wielce prawdopodobne jest że wraz z nadejściem cieplejszych dni katana straci rękawy. Jeśli do tego dojdzie nie omieszkam tego tu obwieścić.

Do następnego ;D


26 marca 2013

Farbky

Zaraz po tym jak przyszłam do domu dostarczono mi paczkę z zamówionymi farbkami. Już odnalazły swoje miejsce na parapecie ale wypróbować je będę mogła dopiero za kilka dni. Postaram się jak najszybciej i chyba wykorzystam je do namalowanie czegoś na plecach mojej katany. Efektem z pewnością się pochwalę.

Wracając do farb. Do tej pory używałam kupionych kiedyś w plastycznym i patrząc teraz po allegro stwierdzam że mocno za nie przepłaciłam. Za dwie buteleczki 50 ml i jedną 16 ml  dałam około 50 zł.


Teraz zamówiłam 5 kolorów ze strony plastyczny.com.pl i na pewno opłaciło mi się pod względem kosztu bo buteleczka 50 ml kosztowała mnie 6 zł + przesyłka 7,5 zł. Co do jakości się przekonam jeszcze. 


Do następnego ^-^

25 marca 2013

Minecraft & Metal

Po dłuższym przemyśleniu stwierdziłam że na pierwszy ogień pójdą koszulki zrobione dawno bo z jakieś półtora roku temu. Obydwie powstały według szablonów, które najpierw mozolnie wycięłam ze zwykłej kartki. Nie polecam ich do tego ponieważ zwykła kartka nasiąka farbą i przykleja się potem do koszulki. Dobrym rozwiązaniem dla mnie ostatnio jest używanie kartek ze starego kalendarza. Równie dobrze sprawdzają się tylne okładki bloków rysunkowych.
Wracając do koszulek muszę powiedzieć że mimo upływu czasu, prania w pralce z resztą gratów mają się nieźle. Farba ładnie się trzyma i nie kruszy się.

Jakiś gimb w mojej koszulce.


Zjem ci matkę i zgwałcę psa... 


Popularne posty