Siemanko!
Dziś mam Wam do pokazania bransoletki. Są na szczęście nieco inne niż te, co robiłam do tej pory. Udało mi się oderwać od "standardu" jakim była dla mnie mulina lub guma z ćwiekami. A co więcej ostatnio kusi mnie, by poeksperymentować i spróbować zrobić rękawki. To nie może być takie trudne, gdy ma się podstawowe zdolności w szyciu na maszynie, prawda?
