Pomysł bardzo spontaniczny. "Zrób mi koszulkę z tańczącą świnią.... na rurze... w kabaretkach". No to zrobiłam i Mateusz dostanie ją już (bądź dopiero) w poniedziałek. Trzymam kciuki by się podobało i to bardzo.
Po za tym dzisiaj pierdół się zrobiło, powciskało się przelotki w glany pewnej osóbki, powyciągało się ćwieki z kolejnego paska, zaczęło się kolejną bransoletkę, jedną się zrobiło... O tym wszystkim tu będzie więc więcej się nie rozpisuję, fotki i do następnego.
Genialna świnka :D Sam rysunek świnki robiłaś sama, czy na czymś się wzorowałaś?
OdpowiedzUsuńBo wyszło genialnie ^.^
Rysunek całkiem własny, branie gotowców ogranicza, a tak se przynajmniej pofantazjuję trochę
Usuńhaha :D świetne :)
OdpowiedzUsuńwow, świetne wykonanie :D gratuluję talentu, skoro projekt całkowicie własny!
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie
www.radziok.blogspot.com